Robb Wolf – Paleo Dieta

Gluten, celiakia, schorzenia autoimmunologiczne. Ostatnio niemal wszędzie można natknąć się na te zagadnienia. Blogi, Facebook, a nawet prasa codzienna rozpisują się na ten temat. Bardzo ciężko wyfiltrować w tym natłoku informacji źródła godne zaufania. Co więc czytać, komu ufać? Ja jestem w tej materii osobą staroświecką ; ) Odwołałem się do książek. Mój wybór padł na publikację Robb Wolf – „Paleo Dieta”.

Kim jest Robb Wolf? Sam o sobie pisze: „biochemik, który zamienił fartuch laboratorium na gwizdek i stoper, by zostać jednym z najbardziej wziętych trenerów siłowych i kondycyjnych na świecie”. Student dra Lorena Cordaina, uznawanego jest za autorytet w świecie paleo. Cordain jest zresztą autorem przedmowy do książki.

Robb WolfCałą publikację można w zasadzie podzielić na dwie części – naukową i opisową. Na początek Wolf kreśli rys historyczny, który ma nam uzmysłowić naszą genetyczną spuściznę i niejako uzasadniać słuszność diety paleo. Następnie dowiadujemy się jak na nasz organizm działa gluten, wysoki poziom węglowodanów oraz brak odpowiedniej ilości tłuszczu. Część naukowa zawiera także kompleksowy opis hormonów działających w naszym organizmie, opis procesu trawienia, a także rolę białka, węglowodanów i tłuszczy. Trochę miejsca poświęca na współczesny styl życia oraz stres, jaki jemu towarzyszy. Dowiadujemy się więcej o kortyzolu i o potędze snu. Autor podpowiada jak robić zakupy, w co powinniśmy być zawsze zaopatrzeni i czego unikać. Sporo stron poświęca na ćwiczenia siłowe, opisując różne progresje, które pomogą jedynie początkującym osobom. Większość z Was prawdopodobnie będzie miało ochotę przerzucić kartki. Wolf podpowiada także jak śledzić postępy, zaczynając od oczywistych jak zdjęcia i mierzenie obwodów, przechodząc do bardziej zaawansowanych – np., które badania krwi powinniśmy zlecić.

Dla mnie najciekawszą część książki stanowi plan posiłków, choć przyznam, że ta część jest potraktowana po macoszemu. Jeśli liczycie na wielość fajnych przepisów, które można znaleźć w książkach kucharskich, to się nieco zawiedziecie. W „Paleo Diecie” przepisy są dość zdawkowe, choć mimo wszystko stanowią wartościową część publikacji. Autor poświęca także cały rozdział na suplementy diety. Nie zdziwcie się, nie ma tam niczego o kreatynie oraz odżywkach białkowych, za to będziecie mogli przeczytać sporo informacji o witaminie D, kwasach omega oraz preparatach poprawiających trawienie czy też probiotykach.

…dieta i styl życia niezgodne z naszym genetycznym dziedzictwem skracają nasz żywot i kosztują społeczeństwo miliony, a może nawet miliardy dolarów

Mój ogólny odbiór książki jest pozytywny. Robb Wolf w stosunkowo przystępny sposób opisuje niemal wszystkie aspekty związane z dietą paleo. Zaspokoił moją ciekawość i głód wiedzy. Nieco irytuje mnie styl pisania, dużo żarcików, z czego wiele nieśmiesznych ; ) Miejscami trąci troszkę populizmem, pisząc np., iż ta książka uratuje mi życie. Jeśli przymkniecie na to oczy, to z pewnością nie uznacie czasu przeznaczonego na tą publikację za stracony. Ja polecam i prawdopodobnie jeszcze bardziej wgłębię się w temat.

Jeśli znacie jakieś ciekawe publikacja na ten temat, podrzućcie je w komentarzach pod spodem. Obiecuje przeczytać, a może podzielić się opinią na ich temat.

Komentarze