Najskuteczniejsza dieta podczas redukcji tkanki tłuszczowej

Witam serdecznie wszystkich odwiedzających kanał noeasy.pl

Mamy połowę lutego, okryci jesteśmy jeszcze kurtkami, ciepłymi bluzami, ale już za moment będziemy zmuszeni do porzucenia wierzchniego odzienia. Nie jestem oczywiście zwolennikiem robienia formy tylko i wyłącznie na wakacje, by przez ¾ roku wstydzić się swojego ciała, ale prawda jest taka, że większość osób upatruje okres wakacyjny jako punkt kulminacyjny swoich przygotowań. Na ten okres przypadać ma życiówka 90% trenujących. A że do lata zostały już tylko 4 miesiące to myślę, że czas najwyższy na wprowadzenie dietetycznych rozwiązań, tak byśmy wstrzelili się z formą już w maju.

Dzisiaj zajmę się bardzo chwytliwym tematem i jak zawsze bardzo na czasie. Wszyscy szukamy złotego środka do tego, by uzyskać wymarzoną sylwetkę, a czy takowy jednak istnieje? Czy istnieje dieta cud, która odmieni nasze sylwetki? Czy istnieje plan żywieniowy, który zostawia wszystkie inne daleko w tyle? W tym wpisie skupię swoją uwagę właśnie na odżywianiu, nie umniejszając oczywiście roli treningu siłowego w aspekcie redukcji tkanki tłuszczowej, bo jest on niezwykle istotny, ale jest to temat na osobną notkę. Mam nadzieję, że po lekturze tego wpisu rozjaśni Wam się sytuacja i zrozumiecie o co tak naprawdę chodzi przy odchudzaniu.

Czy istnieje idealna dieta?
Zdecydowanie. Najlepszą dietą na pozbycie się zbędnych kilogramów będzie dieta o ujemnym bilansie kalorycznym. Na tym powinienem w sumie zakończyć pisanie tej notki i miałbym problem z głowy. Jeśli dobrze śledzicie to co się dzieje w branży fitness to możecie odnieść wrażenie, że każda osoba ma swój patent na „perfekcyjną sylwetkę”. Jedni są zwolennikami diety ketogenicznej, czyli takiej w której ilość węglowodanów jest zredukowana do niezbędnego minimum, natomiast drudzy uwielbiają zajadać się produktami o wysokiej zawartości tego makroskładnika. Początkujący, bo to do nich kierowany jest ten wpis mają mętlik w głowie i nie są w stanie podjąć decyzji, a kluczem tutaj nie jest rodzaj diety, a jej charakter. Tak dla uściślenia i byśmy mieli pewność. W swoich rozważaniach biorę pod uwagę osoby zdrowe, bo w niektórych przypadkach trzeba zastosować jednak ściśle dopasowaną strategię żywieniową (ale to i tak zawsze będzie opierało się na zachowaniu ujemnego bilansu energetycznego)

Ujemny bilansu kaloryczny kluczem do sukcesu!
Ujemny bilans kaloryczny, czyli mówiąc w skrócie fundament każdej diety odchudzającej, absolutna podstawa od której należy zacząć swoją przygodę z kształtowaniem sylwetki. Bilans kaloryczny, zwany także bilansem energetycznym to sumą przemiany materii naszego organizmu. Aby wytworzyć ujemny bilans kaloryczny ilość energii dostarczonej z pożywienia musi być mniejsza od wydatku naszego organizmu. Potrzebujemy energii do zachowania funkcji życiowych (m.in. oddychania, wydalania, wzrostu, rozmnażania) oraz do wykonywania codziennych czynności. Problem zaczyna się w momencie, gdy wzrost spożycia kalorii nie jest proporcjonalny do podejmowanej przez nas aktywności. Wtedy tyjemy. Nie chciałbym być źle zrozumiany, ale nie chodzi tutaj o głodzenie się, bo to najlepsza droga do… przybrania na wadze, a o zwiększenie wydatku energetycznego poprzez trening. Jem dużo, ćwiczę dużo, najlepsza recepta na zdrowe pozbycie się kilogramów. Jak go obliczyć?

Jak uzyskać wymarzony sześciopak

Wszystkie diety są skuteczne!
Dieta Kwaśniewskiego (Wysoko tłuszczowa), Ornisha (Wysoko węglowodanowa), Dieta zbilansowana, Dieta pięciu przemian, Slow food, Dieta 7 cudów świata, Dieta Ojca Mateusza – każda będzie dobra w procesie redukcji tkanki tłuszczowej o ile zostaną spełnione podstawowe założenia:
– będzie sumiennie przestrzegana,
– będzie zakładała ujemny bilans kaloryczny,
– będzie zaspokajała nasze zapotrzebowanie na witaminy i minerały.
Każda z wyżej wymienionych diet, no może oprócz tych dwóch ostatnich, bo je wymyśliłem (ciekawe kto wyszukał je w Google) będzie skuteczna podczas redukcji tkanki tłuszczowej i na każdej z nich możemy zrobić formę życia. Jednak nie każdy osiąga sukces w tej walce? Dlaczego?

Błędy w komponowaniu planu żywieniowego
Każda dieta jest skuteczna, o ile jest przestrzegana – święte słowa. Podczas tworzenia planu żywieniowego popełniane jest masę błędów

– Zbyt mało kalorii w diecie (chodzimy zmęczeni, mamy napady wilczego głodu),
– Jałowa dieta (po prostu niesmaczna, pozbawiona smaku),
– Niedopasowana do naszego trybu życia (za dużo posiłków, których nie jesteśmy w stanie zjeść w ciągu dnia),
– Zawierająca produkty, które ciężko dostać w sklepie (glony Wakame, Amarantus)

Radzę opierać się na produktach, które Wam smakują i są łatwo dostępne. Naprawdę aby cieszyć się z rezultatów nie musicie zaopatrywać się w Jagody Goi, Nasiona Chia, Mąkę Kokosową, Komosę ryżową i tego typu wynalazki. Lubicie Gluten? Jeśli nie macie problemów z tolerancję tego białka to śmiało, możecie wkomponować go w dietę. Należy zachować jednak zdrowy rozsądek, jak zresztą ze wszystkim i te centymetry będą nam uciekać. Przeanalizujcie swój plan odżywiania, zobaczcie ile energii spożywacie na co dzień, jak to wygląda jeśli chodzi o proporcje między makroskładnikami (białko, tłuszcz i węglowodany). Wtedy będziecie mieli jasność co do tego, jaki styl żywienia Wam najbardziej odpowiada. Te informacje z pewnością przydadzą się dietetykowi, który ułoży Wam plan szyty na Waszą miarę, tak byście bez problemu realizowali dietetyczny założenia. To nie jest takie trudne, jeśli macie zdrowe podejście do diety.

Dieta:
– nie musi być nudna,
– może być smaczna,
– może być tania,
– może być łatwa w przygotowaniu.

Powodzenia!

Komentarze