Recenzja książki: „Siła zdrowych nawyków” – J. Mercola

Ostatnio recenzowałem dla Was książki, które nijak miały się do zdrowego trybu życia. Traktowały one o przetworzonych produktach, pozbawionych wartości odżywczych. Mówiąc krótko – śmieciowe żarcie. Tym razem przejdę na jaśniejszą stronę barykady, przedstawiając Wam książkę, która ma wymiar prozdrowotny. Omawianą dzisiaj pozycją będzie: „Siła zdrowych nawyków” Dr Josepha Mercoli, eksperta od medycyny naturalnej, który za punkt honoru postawił sobie nauczenie ludzi sposobów na poprawę ich zdrowia.

Joseph Mercola jest orędownikiem propagowania jedzenia jako panaceum na wszelkie dolegliwości. Stworzył on serwis Mercola.com, na którym to przedstawia skuteczne metody na poprawę jakości życia. Jak większość wychował się jednak na typowej diecie amerykańskiej, obfitującej w wysokoprzetworzone produkty. Na całe szczęście Mercola uwielbiał słowo pisane, więc szybko nadrobił swoje zaległości z zakresu odżywiania. Punktem zwrotnym w jego karierze była lektura książki The Yeast Connection dr. Med Williama Crooka, która uświadomiła autora, jak wielki wpływ na nasze zdrowie ma spożywane przez nas jedzenie. Od tej pory Joseph Mercola zaczął szukać naturalnych sposobów na wyleczenie swoich pacjentów, bo jeszcze wcześniej, pracując jako pomocnik farmaceuty był skazany na przepisywanie leków, które nie leczyły fundamentalnych przyczyn choroby, a tylko maskowały jej skutki. Tak właśnie narodziła się legenda Josepha Mercoli, jednego z najbardziej znanych specjalistów od medycyny naturalnej. Zapraszam serdecznie na recenzje jego książki.

Siła zdrowych nawyków składa się z 3 części:

Część I. Naturalne leczenie
Zanim Joseph Mercola zrozumiał, że właściwe odżywianie jest lekarstwem na większość chorób, lekko błądził. Pracując jako lekarz rodzinny oraz pomocnik farmaceuty był zakładnikiem przemysłu farmaceutycznego. W swojej książce otwarcie mówi, że płacono mu za reklamowanie konkretnych produktów, które miały wątpliwą skuteczność w leczeniu określonych dolegliwości. Dlaczego o tym pisze? A no dlatego, że w tej części autor rozprawia się z całym przemysłem medycznym. Pierwszy cios zadaje marketingowi. Firmy farmaceutyczne wydają miliony dolarów na to, by konsument był święcie przekonany, iż to właśnie medykamenty są rozwiązaniem na wszelkie problemy. „Goździkowa przypomina, na ból głowy etopiryna”, „Prawdziwy mężczyzna wie jakiej rozpałki użyć, by konar mógł zapłonąć” – znacie te hasła? Jeśli oglądacie TV to na pewno, gdyż połowa reklam traktuje właśnie o lekach. Jest jeszcze drugi rodzaj marketingu, który nie jest kierowany bezpośrednio do konsumenta, lecz do lekarzy, gdyż to właśnie oni wydają recepty na leki. W tym dziale Mercola mówi również o sztucznym kreowaniu dolegliwości zdrowotnych (stworzenie fobii społecznej, zwanej także nerwicą społeczną), płatnych badaniach sponsorowanych przez firmy farmaceutyczne, indoktrynacji uczelni medycznych itp. To jeśli chodzi o przemysł medyczny. Drugi cios zostaje wymierzony w przemysł spożywczy, który nie chce przyznać się do tego, że w przyszłości konsument zapłaci wysoką cenę za spożywanie ich przetworzonych produktów. Korporacjom nie zależy na zdrowiu społeczeństwa. Dobrze obrazuje to sytuacja z 8 kwietnia 1999 roku, kiedy to spotkali się najważniejsi przedstawiciele 11 czołowych korporacji spożywczych (m.in. Coca-Cola, Nestle, Kraft). Tematem dnia miał być problem otyłości. Zamiast jednak skupić się na rozwiązaniach, które mogłyby wpłynąć na zmniejszenie odsetku ludzi otyłych, dyrektorzy generalni zaczęli szukać wspólnej linii obrony przed postawionymi zarzutami. Wszyscy są przeciwko nam – tak widzi to autor. Widzi on jednak rozwiązanie: Naturalne leczenie, czyli zmiana nawyków żywieniowych.

Część II.Niech Twój organizm naprawia się sam
Autor jest zdania, że ludzki organizm sam potrafi o siebie zadbać pod warunkiem, że mu w tym nie przeszkadzamy. A przeszkadzać mu możemy na wiele sposobów np. nie dostarczając z pożywienia odpowiednich składników odżywczych. W częściej tej Mercola przedstawia 9 zasad leczenia, których przestrzeganie pozwoli przejąć kontrolę nad naszym organizmem, by mógł on skutecznie walczyć z wszelkiego typu toksynami.
Dlaczego warto pić wodę strukturalną? Dlaczego warto jeść kiszonki? Dlaczego warto pomijać śniadania? Dlaczego nie warto robić cardio? Dlaczego tak ważna jest suplementacja Witaminą D? Jak stworzyć swój własny probiotyk? (przepis na kiszonki). Jaki wpływ ma zmiana otoczenia na sen? Dlaczego warto chodzić boso? (bardzo jestem sceptycznie do tego nastawiony :P) oraz jakich produktów unikać za wszelką cenę? Po lekturze tej części będziecie bogatsi o te informacje. Tych nowinek jest oczywiście o wiele więcej, ale nie chcę Wam wszystkiego zdradzać.

Część III. Zrób to po swojemu
Aby skutecznie korzystać z rad zawartych w książce należy nie tylko przyswoić sobie wiedzę, ale także stosować ją w praktyce. W tej części autor radzi jak w najprostszy sposób wprowadzić plan w życie. Jeśli lubicie motywacyjny hasełka w stylu: „Wyjdź poza sferę swojego komfortu” to ta część się Wam spodoba. Ja już wiele książek motywacyjnych w swoim życiu przeczytałem, więc ta część nie była dla mnie odkrywcza, ale jeśli poszukujecie źródła inspiracji, macie problem z postawieniem i realizacją celów to ta część Wam się przyda. Na samym końcu autor podaje jak powinien wyglądać przykładowy tydzień osoby realizującej plan naturalnego życia.

Siła zdrowych nawyków jest książką, którą z pewnością mogę polecić osobom, którym zależy na poprawie swojego zdrowia. Książka obfituje w wiele ciekawostek o których wcześniej nie miałem pojęcia (np. Triklosan zawarty w wielu rodzajach mydła i odkażaczach do rąk zabija ludzkie komórki!, W USA aż 90% zakupionych produktów to produkty przetworzone!, Acesulfam-K (popularny słodzik) ma udowodniony związek z guzami nerek, bólami głowy, depresją, a także nowotworami u ludzi. Z pewnością wrócę jeszcze do tej pozycji. Polecam!

Komentarze