Jakie jedzenie jest dietetyczne?

Jakie jedzenie jest dietetyczne (czy w ogóle istnieje coś takiego?)

Zawsze mam problem by odpowiedzieć na pytanie o dietetyczną żywność. Osoba pytająca na pewno oczekuje prostej odpowiedzi, a ja takiej nie potrafię udzielić. Temat ten wbrew pozorom nie jest prosty. Bo jak rozumieć termin dietetyczny? Słownik PWN podaje, że dietetyczny równa się:

1. «odpowiadający wymaganiom diety»
2. «o potrawach: niskokaloryczny»

Tak więc jeśli ktoś nam ułoży dietę zawierającą 2 piwa i Big Maca to na upartego możemy je nazwać dietetycznymi ; ) Oczywiście jest to nadużywanie definicji, natomiast sami często widzimy diety znanych trenerów, które są tak jałowe, że prawdopodobnie te piwa byłyby lepsze.

Dodatkowo każdy z nas jest tak niepowtarzalny, że nie ma jednego, dobrego źródła makroskładników. Wiele osób nie toleruje jaj, więc wrzucanie tego superpokarmu do diety także jest złym pomysłem.

Burger

Jeśli miałbym się odnieść do drugiego znaczenia z definicji, zacytuję Paracelsusa – „Cóż jest trucizną? Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną.” Tak więc niedietetyczne mogą być jaja, ziemniaki (o ziemniakach >tutaj<), pierś z kurczaka, etc. Wszystko zależy jak dużo danego składnika będziemy jedli. Jeśli będziemy jedli 500 gram ryżu, to jeśli nie jesteśmy potężnym dzikiem, to ten ryż nie będzie dla nas dietetyczny. Co na pewno nie jest dietetyczne? Żywność przetworzona! Chipsy, fastfoody, gotowe, mrożone potrawy, alkohol (o alkoholu >tutaj<), słodycze, etc. Nie umniejszam absolutnie ich znaczeniu w trzymaniu diety na wodzy oraz nie zabraniam ich jeść. Wszystko z umiarem, pamiętacie? Czasem nawet wskazane może być podbicie kaloryczności jakimś śmieciowym jedzeniem.

Na pewno trochę namieszałem Wam w głowach ; ) Postaram się mimo wszystko wymienić kilka dobrych źródeł makroskładników. Pamiętajcie jednak, że nie wszystko jest dobre dla każdego.

„Cóż jest trucizną? Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną.”

Białko: drób, jaja, ryby, wołowina, wieprzowina, podroby, odżywki białkowe (na końcu)

Węglowodany: mąka jaglana, gryczana, kasza gryczana, jaglana, ryż, ziemniaki, bataty, komosa ryżowa, owoce.

Tłuszcz: żółtko jaja, olej lniany, oliwa z oliwek, masło, olej kokosowy, awokado, orzechy włoskie, nerkowce, migdały.

Ta lista nie wyczerpuje oczywiście tematu, to tylko drogowskaz. Szukajcie swoich ulubionych połączeń, nie zapominajcie o warzywach i różnorodności.

Komentarze