Ernest Matysek, Wywiad

1. Gdzie widzisz się za 5 lat?

Gdzie siebie widzę za 5 lat? hmm, myślę że chciałbym siebie widzieć jako junior startujący na arenie międzynarodowej, zdobywający medale i liczne sukcesy. Chciałbym również być dobrym, przykładnym trenerem pomagając ludziom spełniać marzenia i walczyć ze swoimi słabościami. oczywiście nie wystarczy marzyć, trzeba te marzenia realizować, obiecuję o to zadbać.

2. Jak zaczęła się Twoja przygoda z kulturystyką, pamiętasz?

Pamiętam, że byłem nastolatkiem, trochę cięższym niż większość rówieśników. Grałem wtedy w piłkę nożną, zdarzało się że znajomi i ludzie mnie otaczający dogryzali mi z tego powodu. Postanowiłem to zmienić, kupiłem trochę sprzętu i urządziłem własną siłownie, tak mi się spodobało że treningi na siłowni stały się bliższe memu sercu niż treningi na boisku, wybrałem siłownie i nie żałuję ani trochę! to był chyba jeden z lepszych wyborów w moim życiu!

3. Przychodzą chwile zwątpienia i co wtedy, jak sobie radzisz z nimi?

Jasne, chwilę zwątpienia miewa chyba każdy, ale po burzy, zawsze wychodzi słońce i wracamy silniejsi. Mam ogromne wsparcie rodziców, trenera i przede wszystkim ludzi którzy mnie śledzą, to oni dają mi też w dużej mierze kopa do działania!

10807915_601983686572407_2000163853_n

4. Powiedz nam Ernest, czym się interesujesz poza dźwiganiem żelastwa?

Po za dźwiganiem żelastwa interesuję się całą otoczką bodybuildingu, jak i tym sportem samym w sobie. Interesują mnie tematy związane z fizjologią człowieka, wpływem czynników zewnętrznych na nasz organizm, różnego rodzaju dietami itd – lubię czytać, oglądać i w każdej wolnej chwili staram się pozyskiwać wiedzę. Muszę przyznać, że poza kulturystyką lubię czasem oglądnąć dobry boks, albo sam wyładować energię na worku.

5. Ponoć raz w tygodniu dobrze jest dać odpocząć i zjeść „oszukany posiłek”, jaki jest Twój ulubiony cheat?

Jestem zwolennikiem oszukanych posiłków, ale tylko do pewnego momentu, powiedzmy że 2-3 miesiące przed zawodami rezygnuję z nich całkowicie. Poza sezonem, czy na początku redukcji uwielbiam zjeść dobry, domowy obiad, pizze z przyjaciółmi albo pyszną szarlotkę z lodami!

6. Jaki system treningowy najlepiej na Ciebie działa, jak często trenujesz, czy trzymasz się jednego schematu, czy zmieniasz go?

Zauważyłem że najlepiej działa na mnie trening większości partii 2x w tygodniu, czyli z większą częstotliwością. Przedział powtórzeń jest bardzo różny, bo od 3-20. Uważam, że takim sposobem możemy przetrenować dokładnie każde włókna mięśniowe i rozwijać się kompleksowo, co do częstotliwości treningu – wykonuje go 5x w tygodniu. Nie używam maszyn, skupiam się na ciężkich, wielostawowych ćwiczeniach, włączając w to też izolacje, ale jak wspomniałem wcześniej; bez użycia maszyn, których używam sporadycznie. Stosuje zasadę Karola Małeckiego – CIĘŻAR MUSI BYĆ CIĘŻKI!!! Oczywiście pamiętając o prawidłowej technice.

10805294_601983703239072_2009221823_n

7. Muzyka to nieodłączny element większości kulturystów, jak jest u Ciebie? Czego słuchasz na Mp3?

Słucham wszystkiego co wleci w ucho, to fakt, że dobra muzyka potrafi przenieść człowieka w inny wymiar na treningu. Jedne z moich ulubionych kawałków to np: Tinie Tempah – Written In The Stars ft. Eric Turner / Extreme Music – Bring Me Back To Life (Epic Powerful Vocal Rock) / oczywiście podstawą playlisty są podkłady do teledysków bodybuilding motivation, te krzyki w tle znanych zawodników typu, LIGHT WEIGT BABY! ONE MOREEEE!! chyba każdy je zna zdecydowanie potrafią przenieść człowieka na wyższy level!

8. Jaka jest Twoja ulubiona partia i dlaczego właśnie ona?

Zdecydowanie nogi! kocham je trenować na dużych ciężarach, w różnym zakresie powtórzeń wyjątkowo nawet do 100 powtórzeń w przypadku wykroków, zaczynając od 3-5 przy przysiadach! A dlaczego? pewnie dlatego że uda są w miarę dobrą częścią mojej sylwetki jak nie najlepszą, trening bardzo męczy a uczucie spełnienia po nim.. bezcenne!

9. Masz jakąś partię nad którą chciałbyś w najbliższym czasie popracować mocniej?

Jasne, muszę mocno poprawić klatkę piersiową i łydki nie zaniedbując przy tym innych partii, to priorytet na ten sezon budowania masy mięśniowej.

10. Podaj nam sentencję, motto życiowe, które przyświeca Tobie w codziennym życiu. Masz taką?

Nie mam jedynej, ale np. bardzo lubię 6 zasad sukcesu Arnolda Schwarzeneggera. Każda z tych sześciu jest trafna i motywująca np. „No pain no gain!”

Komentarze