Paweł Głuchowski, część 3 wywiadu

1. Gdzie widzisz się Pawle za 5 lat?
Ciężkie pytanie. Nie wiem gdzie będę za rok, miesiąc a tym bardziej aż za 5 lat. Moje życie teraz zmienia się w zawrotnym tempie i dzieje się naprawę dużo wiec nie jestem w stanie nawet w przybliżeniu tego przewidzieć. 🙂

2. Ostatnie zawody nie zaliczysz z pewnością do udanych, dopadła Cię choroba i nie wystartowałeś w finałach. Co sportowiec czuje w takich chwilach?
Masz racje, ten sezon zaczął się strasznie pechowo, ale cóż cały czas dobra sportowa passa nie może trwać. Początkowo niemoc, złość i rezygnacja. Miesiące przygotowań zniwelowane w chwile, ale nie można się poddawać jednym małym potknięciem tym bardziej ze na horyzoncie jeszcze wiele do zdziałania.

10347397_296764343837364_5900695031811181105_n

3. Jaki jest Twój największy sukces jako trenera?
Każdy dobry wynik moich podopiecznych to sukces. Począwszy od scenowych zwycięstw, metamorfoz po najmniejsze typu przekonanie klienta żeby jadł zdrowo (hehe czasem to cięższe niż komukolwiek by się wydawało ale daje sporo radości i satysfakcji)

4. Kai Greene, Phil Heath, Shawn Rhoden, Dexter Jackson, Mamdouh Elssbiay, a może ktoś inny? Która sylwetka jest Ci najbliższa?
Wymieniłeś gości z samego szczytu ligi. Daleko mi, całe lata świetlne do każdej z tych sylwetek. Natomiast jeśli mam się wypowiedzieć pod kątem gustu to wiele razy o tym pisałem. Jest to mistrz estetyki Frank Zane.

5. Swoją przygodę z kulturystyką zaczynałeś od schudnięcia, czy przymasowania?
Zdecydowanie brakowało mi gabarytów. Byłem chudzielcem.

6. Gdzie zaczynałeś swoją przygodę z siłownią: w profesjonalnym Fitness Clubie, czy jak większość wywodzisz się z piwniczanych, prowizorycznych siłowni?
W tym wypadku jestem w tzw. większości. Pamiętna siłownia w gimnazjum nr 4 w Siedlcach. Piwniczna nie była, ale w malej obdartej salce wypełnionej spawanym i robionym ręcznie sprzętem.

7. Kulturystyka to dość wymagający sport, zwłaszcza pod względem finansowym. Liczyłeś może ile jesteś w stanie wydać pieniędzy na ten sport? (np. w przekroju miesiąca).
Nie liczę – boję się chyba wyniku tych wyliczeń. Ale pytanie pasjonaty sportu o to ile wydaje na siebie, jest jak pytaniem kobiety, czy liczy pieniądze wydane na buty, sukienki itd.

10599303_310307145816417_578834985554641616_n

8. Kulturyści często prowadzą samotny tryb życia, gdyż wiele osób nie rozumie ich stylu życia (rezygnacja z imprez, ścisła dieta itd.) Jak jest u Ciebie? Rodzina od zawsze akceptowała Twoją drogę życiową? Znajomi nie śmiali się z twoich zainteresowań?
Zaczynało się samotnie bez akceptacji – to klasyczny schemat. Po czasie zarówno rodzina jak i znajomi zrozumieli o co w tej bajce chodzi i zaczęli nie tyle co akceptować to nawet niektórzy podpytywać i wdrażać się w temat. Natomiast odkąd na poważnie siedzę w tym sporcie poznaje ludzi, podobnych sobie pod kątem zainteresowań i stylu życia. To bardzo ułatwia relacje i wzajemne zrozumienie.

9. Wołowina, Kurczak, Indyk, Ryby, Jaja, a może proteiny z prochu – Na czym głównie opierasz swoją dietę, jeśli chodzi o proteiny?
Na ten moment króluje zdecydowania drób i ryby, sporadycznie wpadnie wołowina lub jako uzupełnienie białko w proszku.

10. Zastanawiałeś się nad tym co będzie, gdy skończysz karierę kulturysty, masz jakiś plan B na siebie?
Po pierwsze nie nazywałbym tego karierą, a po drugie startowanie w zawodach to tylko dodatek do całego stylu życia. Na co dzień jestem trenerem i pełnie jeszcze kilka innych funkcji, które zamierzam dalej trzymać mimo tego czy będę czy nie aktywnym sportowcem.

Komentarze