Daj szansę medytacji!

Być może wyświadczysz sobie największą przysługę w życiu!

Nasze życie jest stresujące, bez dwóch zdań. Bierzemy na siebie wiele obowiązków dnia, zaczynając od pracy, kończąc na codziennych i przyziemnych sprawach, które mają tendencję do spiętrzania się. Ostatecznie stawiają Cię pod ścianą.

Mówiąc bez ogródek, stres jest zły. Wyzwala kortyzol, kataboliczny hormon. Znaczy to mniej więcej tyle, że powoduje rozpad tkanek, a także zmniejsza syntezę białek oraz wzrost tkanek. Zarządzanie nasym stresem pomoże utrzymać poziom kortyzolu i jego destruktywnego charakteru z daleka od naszego organizmu.

Łatwiej powiedzieć niż zrobić… Czyżby?

Z tego powodu opowiem Wam o moim ulubionym sposobem na bycie zen – medytacji!

Medytacja jest często przedstawiana jako akt siedzenia, gdzie jednostka uczestnicząca ma zamknięte oczy i powtarza jakąś mantrę. Moim celem jest przybliżenie Wam medytacji w szerszym aspekcie i zachęcenie do szukania swoich form medytacji.

Medytowałem w ten sposób, lecz mam kilka metod, które także uznaję za medytację. Niektóre są lepiej dostosowane do pewnych sytuacji, inne mniej.

Fitt

Przede wszystkim, jeśli jesteś słuchaczem Fitt Talk, to wiesz, że uznaję swój codzienny trening jako forma medytacji. Może się to wydawać dziwne na początku, szczególnie ze względu na to jak bardzo zewnętrznie różni się to od medytacji. Co łączy jednak obie formy to fakt, że pozwalają mi na spędzenie czasu z samym sobą i najskrytszymi myślami. Pozwalają także skupić się, przez z góry określony czas, na tworzeniu odpowiedniego nastawienia i oczywiście na poprawie samego siebie.

Być może zdajesz sobie sprawę, że jestem sponsorowany przez lokalne spa. Mam możliwość częstego odwiedzenia i z pewnością te wycieczki uważam za pewną formę medytacji.

Przebywanie w saunie oraz wskakiwanie do basenu, powtarzane raz po raz, pozwala mi na zgłębienie swoich myśli, pozbieranie ich i skupienie się na tym, kim jestem, kim chcę być i co chcę osiągnąć. Ekstremalność obu odczuć (gorąco sauny i zimno basenu) pozwala mi wyobrazić sobie jakie jest życie oraz mentalnie przygotować się do trudności.

Zdecydowanie najtrudniejszą formą medytacji jest ta, o której myślimy gdy usłyszymy słowo „medytacja”, podczas której po prostu siedzimy i staramy się całkowicie wyciszyć umysł i myśli. Jest to jedna z najtrudniejszych rzeczy do zrobienia, gdyż większość czasu spędzamy przytłoczeni myślami.

Z tego powodu ściągnąłem aplikację Headspace. Uczy ona jak medytować (nie jestem przez nich sponsorowany, bardzo lubię tę appkę i postanowiłem się nią podzielić). Posiada wiele programów dla początkujących oraz treści bardzo użytecznych. Jest to świetny sposób by rozpocząć swojej przygody z medytacją.

Fitt vacation

Chciałbym byś z tego artykułu wyniósł jedno. Rozpoczęcie medytowania może być jedną z najlepszych decyzji w kontekście odstresowania się. Spróbuj, z którąś z moich metod, lub swoją własną. Główny nacisk kładzie się na tworzenie spokojnej atmosfery w głowie. Jeśli Twoja głowa jest spokojna, reszta Twojego świata także będzie.

.

Kontakt do Marca.

http://www.marcfitt.com

http://www.facebook.com/marc.fitt

https://twitter.com/#!/Marc_Fitt

http://instagram.com/marc_fitt/

http://www.youtube.com/user/fitnesspageforall?feature=mhee

 

Komentarze