Sen jest dla frajerów czy mistrzów?

                Pragniesz uzyskać więcej z treningów? Oczywiście odpowiedni reżim treningowy oraz dieta są kluczowe, lecz co ze snem? Często lekceważony, sen jest rozwiązaniem wielu problemów spotykanych podczas budowy masy mięśniowej. Możecie wierzyć lub nie, nieważne jak dobrą macie dietę, jakie po-treningowe szejki pijacie, regeneracja bez odpowiedniej ilości snu będzie bardzo utrudniona.

                Chwilę po opuszczeniu siłowni zaczyna się proces regeneracji mięśni. Sen jest niezmiernie ważnym czynnikiem, jeśli chcemy by ten proces był kompletny. Takie rzeczy jak po-treningowy szejk oraz posiłek także pomagają w regeneracji, lecz nie zastąpią godzin odpoczynku.

                Sen to najlepszy z możliwych sposób odpoczynku dla organizmu. Podczas snu, nasze ciało przechodzi wiele etapów. Podczas przeciętnej nocy doświadczasz pięciu takich etapów. Oto ich kompletna lista wraz z opisem korzyści dla twojego ciała.

                Etap 1: To relatywnie lekki sen. Uogólniając, trwa maksymalnie 10 min, zachodzi zaś podczas przechodzenia z jawy do snu. W zasadzie nie ma żadnego wpływu na organizm. Jeśli zostaniemy zbudzeni podczas tych 10 minut, nie uświadczymy żadnego odpoczynku.

                Etap 2: Podczas niego tak naprawdę zaczyna się odpoczynek. Temperatura ciała ulega ustabilizowaniu, zwalnia tempo bicia serca.

                Etap 3: Jest kluczowy, gdyż jest to przejście z lekkiego do głębokiego snu, który jest naszym celem.

                Etap 4: Właśnie teraz budują się mięśnie! Zwany fazą delta, gdyż właśnie ten rodzaj fal występuje w mózgu podczas tego etapu. Teraz do akcji wkraczają hormony wzrostu oraz zaczyna się proces syntezy białek.

                Etap 5: Zwany REM lub Rapid Eye Movement (Sen o szybkich ruchach gałek ocznych). Twoje mięśnie odpoczywają, lecz mózg intensywnie pracuje. W tej fazie śnimy.

                Upraszczając, chcemy zmaksymalizować czas trwania etapu 4, gdyż podczas niego dzieją się najbardziej pożądane przez nas procesy dające twoim mięśniom największa szansę regeneracji. Najgorszym czasem by być w tym stanie jest poranek. Obudzenie się może być bardzo trudne, czujesz się oszołomiony, a to zmniejsza twoją wydajność na siłowni. Dr David Ryan zaleca spanie 4,5; 6; 7,5 lub 9 godzin każdej nocy, by uniknąć budzenia się w fazie 4. Staraj się jednak zmaksymalizować czas spędzony w etapie 4. Nie trzymaj się jednak sztywno tych zaleceń, przemieszaj trochę swoją rutynę i zobacz, co najbardziej tobie pasuje.

                W przyszłości, przesuń sen w górę swej listy priorytetów. Być może jest to składnik, którego brakuje do osiągnięcia ciała marzeń. Zmień coś, sprawdź co działa!

                Artykuł jest autorstwa Marca Fitt’a, od którego uzyskaliśmy zgodę na tłumaczenie i publikację prac. Kontakt do niego:

                http://www.marcfitt.com

                http://www.facebook.com/marc.fitt

                https://twitter.com/#!/Marc_Fitt

                http://instagram.com/marc_fitt/

                http://www.youtube.com/user/fitnesspageforall?feature=mhee

 

Komentarze