Jak ćwiczyć silną wolę

Dzisiejszy artykuł poświęcę zagadnieniom, bez których nie jesteśmy w stanie realizować nawet najszlachetniejszych celów. Silna wola – co właściwie oznacza, z czym się wiąże oraz jak wypracować w sobie mocne fundamenty wytrwałości?

Niektórzy mówią „mam silną wolę”, odmawiając papierosa czy kieliszka wina. Inni twierdzą „mam silną wolę” paląc jednego papierosa z całej paczki i z całej butelki wypijając jedynie lampkę wina. Są też i tacy, którzy mówią „mam silną wolę”, ponieważ na całą paczkę papierosów spalili połowę, a butelka wina jest do połowy opróżniona. Jak zatem określić, kiedy wykazujemy siłę i niezłomność charakteru? Gdzie zatem leży granica omawianej silnej woli?

Metoda małych kroczków
Ocena swojej silnej woli polega przede wszystkim na wyznaczeniu sobie punktu odniesienia. Najważniejsze kryterium – TY. Nigdy, przenigdy nie porównuj się do kogoś innego. Na CIEBIE składa się sposób, w jaki Cię wychowano, w jakim dorastałeś środowisku, Twoje doświadczenie oraz osobowość. Ty = Ty, i nikt poza tym. Dlatego pierwszym i jedynym punktem odniesienia jesteś Ty i to, jak dotychczas postępowałeś.

Zbuduj solidne fundamenty
Żeby odnosić się do silnej woli, należy zbudować fundament w postaci odpowiedniego otoczenia oraz odpowiednich celów. Ludzie, którymi się otaczasz, powinni sprawiać, że na drabinie samorozwoju nieustannie pniesz się w górę. Jeśli czujesz, że blisko Ciebie znajduje się osoba, która spycha się z tych niestabilnych szczebli, natychmiast zrezygnuj z tej znajomości. Postaw sobie realny cel – wymierny i adekwatny do Twoich aktualnych możliwości. Stawiaj „baby steps” – zaczynaj od malutkich (czasem nieporadnych) kroczków, aby z czasem stawiać dumne kroki.

Motywacja
Znajdź źródło prawdziwej, duchowej inspiracji. Oczywiście, zazwyczaj do działania motywują nas postaci, z którymi bezpośrednio związany jest nasz cel. Jednak tacy idole nie zawsze mają na nas korzystny wpływ. Bywa, ze sfrustrowani patrzymy na piękne ciała zawodników sylwetkowych, uznając, że w ten sposób osiągniemy swój sukces. Czasem wartościowy przekaz usłyszymy od osoby kompletnie niezwiązanej z naszymi założeniami. Być może też odnajdziesz prawdziwy sens czytając odpowiednią literaturę, której słowa utrwalają się mocniej w pamięci, aniżeli kolejny, estetyczny obrazek.

Słowa, niczym mantra
Zawsze powtarzaj sobie, że dasz radę. Te słowa powinny być utrwalone i wypowiadane machinalnie w momentach kryzysu. Jeśli wypowiadanie ich na głos przyniesie lepsze rezultaty – śmiało. DAM RADĘ – to zdanie, które nie powinno opuszczać ani na chwile Twojego umysłu. Wówczas, gdy ktokolwiek zechce złamać Twoją postawę, powtarzaj jak mantrę te słowa, a zobaczysz, że to działa.

Odwracaj swoją uwagę
Podczas konfrontacji z zagrożeniem, warto starać się odwrócić swoją uwagę. To wymaga czasu i ćwiczeń, jednak stanowi znakomity sposób, aby oderwać się od natrętnych myśli (np. o zjedzeniu pączka). Zajęcie myśli codziennymi obowiązkami ułatwia sytuację, planuj, co masz do zrobienia, a nawet snuj refleksje o pogodzie.

Nauka szczerych odpowiedzi
Na pewno zdarzyło Ci się uczestniczyć w żenującej dyskusji z serii „po co Ty to właściwie robisz?”. Jak wiemy, są ludzie, którym nie wystarczy jasna, krótka odpowiedź. Drążą temat, aby wytrącić Cię z tropu, a tym samym udowodnić Ci, że to, co kochasz, jest bez sensu. Naucz się odpowiadać automatycznie na wścibskie pytania, zaznaczając szacunek do rozmówcy, np. „Robię tak, ponieważ to dla mnie ważne i chcę, abyś to uszanował/a”, lub „taki obrałem/am sposób na życie i jak każdy, pragnę akceptacji”. Wszelkie dodatkowe pytania należy umiejętnie ignorować, absolutnie nie próbując się tłumaczyć.

Moi drodzy, mam nadzieję, że skorzystacie z moich rad odnośnie silnej woli i asertywnych postaw. Pewnie większość z was zmaga się obecnie z trudami redukcji, zatem, życzę wam z całego serca silnych fundamentów wewnętrznego „ja”, dobrej energii i myśli, że zawsze DACIE RADĘ.

 

Komentarze