Kulturystyka kształtuje charakter

Rywalizacja, czy to z przeciwnikiem, czy z samym sobą jest świetną szkołą dla naszego charakteru. Droga, przez którą kroczymy jest często wyboista. Rzadko kiedy zdarza się, że bez przeszkód pokonujemy bariery, które stawia nam życie. Uprawianie kulturystyki daje nam możliwość podjęcia więc walki z przeciwnościami losu. Daje nam lekcję nieustępliwości, iż mimo wielu porażek jakie spotkają nas na naszej drodze, zawsze, ale to zawsze należy walczyć o zwycięstwo. Pokazuje nam również, że nie ma rzeczy niemożliwych. Jeśli włożysz całe swoje serce, całą swoją energię; jesteś w stanie przenosić góry. Skazany z góry na porażkę zawodnik może wygrać z tym lepszym, jeśli tylko dołoży wszelkich starań, by zniwelować dzielącą ich w teorii przepaść. Tak kształtują się charaktery.

10898206_787694197934169_4939084580544034506_n

Ja na chwilę obecną nie mógłbym zrezygnować z uprawiania kulturystyki. Przez praktycznie całe swoje życie byłem związany z aktywnością ruchową (od paru lat jest to kulturystyka) i absolutnie tego nie żałuje, wiecie dlaczego? W każdej dyscyplinie sportowej zawodnik stawia sobie jakieś cele, które w przyszłości pragnie zrealizować. W moim przypadku było to przybranie na wadze. Pierwsze kroki były z perspektywy czasu dość nieporadne, lecz osiągnąłem parę kilogramów, trenując i jedząc bez głowy, bez liczenia kalorii. Starałem się jednak trzymać podstawowych zasad dietetycznych. Nie to jest jednak istotne. Ukułem w swojej głowie jednak plan, którego kurczliwie się trzymałem. Zacząłem poznawać swoje ciało i eliminowałem błędy. Metodą małych kroków kroczyłem po małe zwycięstwa. Stopniowo poprawiała się dieta, już nie tylko zdrowo jadłem, ale i stosunek makroskładników uległ zmianie na lepsze. Wraz z poznawaniem swojego ciała, poprawiała się także technika wykonywania ćwiczeń. Czytając to pewnie myślisz – po co ta osobista wyprawa, co ona Tobie da?

1975055_803154336388155_8931139549160177885_n

Dźwiganie ciężarów sprawiło, że zacząłem sobie stawiać cele życiowe. Najpierw było to przytycie, później gdy świadomość moja rosła zapragnąłem uzyskiwać w miarę czystą masę mięśniową. Następnie postawiłem sobie kolejny cel: założyć fan page, który zmotywuje ludzi do aktywności ruchowej. Kolejnym krokiem był blog, kanał na YouTube. Do czego zmierzam. Wszelka aktywność ruchowa, u mnie była to akurat kulturystyka wymusza na nas stawianie sobie nowych celów, które owocują również na innych płaszczyznach naszego życia. Przez wiele lat uprawiania różnych dyscyplin sportowych nauczyłem się m. in cierpliwości, że nic nigdy nie dostaniesz od ręki. Aby coś osiągnąć musisz ciężko i sumiennie pracować. Dźwiganie ciężarów pokazało mi również, że zadowalające efekty osiągniesz tylko i wyłącznie wtedy, kiedy poświęcisz się temu w 100%. Nie wybijesz się ponad przeciętność idąc na skróty, trenując na przysłowiowe odpie…l. Kontuzje i urazy nauczyły mnie determinacji. Gdy nie trenowałem zacząłem odczuwać pustkę, nie byłem sobą. To uświadomiło mnie, że to jest to, że muszę to robić, muszę trenować i rozwijać się w tym kierunku. Powstać z kolan, wyleczyć uraz i trenować jeszcze intensywniej, to mnie nakręcało. Mógłbym jeszcze wymienić wiele rzeczy, które sprawiły, że kulturystyka ukształtowała na in plus mój charakter. Jedyne co Ci pozostało to porzucenie Twoich złych nawyków i kupno karnetu, bądź przyrządzenia sobie prowizorycznych przyrządów do trenowania. Zacznij trenować – zacznij rozwijać się fizycznie i duchowo. Ja nie wyobrażam sobie bez tego życia, a ty?

Komentarze