Z kim przystajesz, takim się stajesz

Niedawno poruszałam kwestię, jak ważną rolę odgrywają otaczający nas ludzie. Co jakiś czas można się również przekonać, że „jeśli wchodzisz między wrony, musisz krakać tak jak one”. To ludowe przysłowie zawiera nie tylko starą jak świat prawdę o ludzkich tendencjach. Dotyczy ono jeszcze jednej kwestii. Bowiem ludzie tworzą miejsca, a miejsca są głównym elementem funkcjonowania w społeczeństwie.

Szkoła, praca, instytucje kultury, sportu – są to obiekty, których fundament stanowią osobowości. To my nadajemy im tożsamość oraz „charakter”. Zauważcie, że bardzo często w sposób nieświadomy dokonujemy wyboru miejsc, w których załatwiamy sprawy dnia codziennego. Twoim kryterium wyboru sklepu spożywczego może okazać się sympatyczna ekspedientka, czy przyjemny dla oka wystrój (o który również musiał zadbać człowiek – ekscentryczny właściciel). Twój mózg dokonuje selekcji zgodnie z tym, co lubisz i uznajesz za słuszne.

Wybór ma jeszcze większe znaczenie, jeśli chodzi o sprawy dla nas szczególnie istotne. Edukacja, zdrowie, sport, kultura – to obszary, w których najmocniej pragniemy się udoskonalać, bowiem rozwój osobisty jest tym, do czego instynktownie przykładamy największą wagę. W kontekście uprawiania sportu, miejsce zdaje się mieć kluczową rolę.

11540968_1450645091921067_240514470_n

Musisz po prostu znaleźć miejsce, w którym trenuje się tak intensywnie, że wielki wysiłek jest na porządku dziennym. Jeśli wyciskasz 113 kg, a wokół nie ma nikogo, kto potrafi unieść więcej, nie będzie Ci łatwo dobić do 135. Ale jeśli obok ćwiczy facet, który bierze na klatę 220 kg, Twoje wyniki szybko przestaną Cię satysfakcjonować. Potrzebujesz siłowni, na której można znaleźć nie tylko dobry sprzęt, ale również odpowiednią atmosferę” /MD 03/15

Potrzebujesz siłowni, na której można znaleźć nie tylko dobry sprzęt, ale również odpowiednią atmosferę

W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, siłownie wyrastały jak grzyby po deszczu. Wielki, amerykański boom na fitness zapoczątkował modę na „plażowe sylwetki”, lansując styl treningów polegający na wysiadywaniu maszyn, kosztem niewielkiej oferty wolnych ciężarów , gdzie nikt nie pomyśli o słownym zaakcentowaniu wysiłku. Dziś ta moda pogłębia się, a „sieciówki” zachęcają klientów do masowego kupowania karnetów, przekonując, iż można osiągnąć sylwetkę marzeń bez większych wyrzeczeń. Obecnie trudno znaleźć siłownię, na której swobodnie można rzucić ciężarem, wytrzeć z czoła krople potu, wydając wojowniczy okrzyk pokonywanych barier organizmu. Znajdziemy tam w zamian mnóstwo zakazów i ograniczeń (począwszy od zakazu noszenia koszulek z odkrytymi ramionami, po zakaz wydawania dźwięków), przy niezachęcającej, ledwo słyszalnej muzyce w tle. Jeśli jesteś typem temperamentnego wojownika, a sytuacja zmusza Cię, by trenować w „salce korekcyjnej”, prawdopodobnie czujesz się rozdarty wewnętrznie (i adekwatnie, seniorzy nie poczują się dobrze w „mordowni”). Jak wiemy, harmonia duszy, ciała i umysłu to klucz do osiągania swych celów, dlatego tak ważne jest, wybierać nie tylko towarzystwo, ale i odpowiednie miejsca.

20150423_113319~2

„Jeśli znajdziesz odpowiednie miejsce na trening, dobranego partnera i motywujące materiały, to środowisko będzie w każdym calu idealne do osiągnięcia celu, jakim jest Twoja własna, mistrzowska sylwetka” /MD03/15

Co zatem, gdy nie mamy możliwości dokonania wyboru miejsca na trening? Pozostaje hart ducha oraz poszukiwanie motywacji z zewnątrz. Jeśli w Twojej siłowni nie ma nikogo, kto byłby dla Ciebie prawdziwym mentorem, a miejsce nie sprzyja Twoim progresom, odszukaj inspiracji poza i skutecznie przywołuj ją w pamięci podczas swoich sesji. Oczywiście, w ramach możliwości, rób wszystko, aby zmienić swoje położenie i odszukać miejsce, w którym poczujesz prawdziwą, dobroczynną i sprzyjającą rozwojowi energię. Zawsze pozostaje nadzieja, że to my stanowimy dla kogoś motywację i kreujemy magiczną atmosferę, mimo niesprzyjających warunków.

Komentarze