Znajdź swoją drogę do celu

Osiąganie założonych celów jest jednym z ważniejszych kryteriów jakości życia człowieka. Bowiem realizowanie wyznaczonych progów pozwala na czerpanie najwyższej satysfakcji. Jest to proces wprost przeciwny do egzystencji charakterystycznej dla świata zwierząt. Cele są po to, aby poprzez podejmowanie ich realizacji kształtować osobowość, szlifować charakter i aby w finalnym rezultacie uzyskać KORZYŚĆ.

Na pewno zdarzyło Wam się popaść w pułapkę „efekciarstwa”. Co przez to rozumiem – wyznaczyliście sobie cel i przygotowaliście się w pełni do jego realizacji. Z ogromnym zapałem czyniliście wszystko, krok po kroku, lecz w pewnym momencie, zniechęceni brakiem oczekiwanych rezultatów, rzuciliście podjęte czynności. Dlaczego tak się stało? Otóż, nawet posiadając silną wizualizację rezultatów finalnych, ślepe dążenie do celu może okazać się zgubne (zazwyczaj takie się okazuje). Jest bowiem jedna, bardzo ważna kwestia podczas DROGI DO CELU – należy czerpać radość i satysfakcję nie ze zdobywania szczytu, zaś z samego wchodzenia na szczyt. Droga jest właśnie tym, co najefektywniej kształtuje, umacnia, poszerza horyzonty, a także umożliwia poznanie siebie oraz świata. Innymi słowy, aby naprawdę osiągnąć pełnowymiarowy sukces, nie należy się skupiać na „efekcie końcowym”, a wręcz na wszystkim tym, co jemu towarzyszy.

huge.9.49460

Jeśli Twoim celem jest zbudowanie atletycznej sylwetki, masz sprecyzowany ideał, do którego dążysz, a sam sportowy styl życia nie sprawia Ci satysfakcji (stanowi jedynie środek do celu), wielce prawdopodobnym jest, iż szybko zrezygnujesz. Bardzo wielu sportowców, zapytanych o to, czy osiągnąwszy kolejny puchar czują się w pełni usatysfakcjonowani, odpowiadają wymijająco. Dzieje się tak, ponieważ wyznaczając sobie konkretny cel (złoty medal, utrata 20 kilogramów, zbudowanie 10 kilogramów mięśni itp.) zapominamy o wszystkich drobnych sukcesach dnia codziennego. Sukcesem jest bowiem to, że z dnia na dzień walczymy o swoje wizje, podejmujemy walkę, zmieniamy nawyki – a nie nagroda w postaci tytułu czy liczby na wadze. Jest to tak powszechne zjawisko, że należałoby się zastanowić – jak sprawić, aby dążenie do celu nabrało prawdziwie głębokiego, duchowego wręcz wymiaru?

Dwóch ludzi wyglądało przez więzienne kraty; Jeden widział błoto, drugi widział gwiazdy

Najważniejsze jest to, aby dążyć do celu w pełni zgodności. „Bo jeśli ktoś mówi, że to jest jego cel, a jakaś niewidzialna część jego jestestwa odpowiada, że nie ma ochoty tego realizować i nie chce nic nikomu udowadniać, to mimo spełnienia wszystkich kryteriów niezbędnych do osiągnięcia sukcesu, cały ten projekt może okazać się wielką porażką.” / J.Walkiewicz.

Korzyść jako efekt naszych działań nie zawsze okazuje się tym, co zakładaliśmy. Zrzucone kilogramy nie sprawiają radości, kolejny puchar przyprawia o pustkę, a my zostajemy z wrażeniem niespełnienia i zagubienia. Aby zatem skutecznie realizować cele, czerpiąc przy tym ogólną satysfakcję z życia, należy przestrzegać 4 filarów spójności – myślenie, mówienie, robienie i odczuwanie. Tylko po połączeniu wszystkich tych filarów w całość, mamy pewność, że postępujemy zgodnie z wewnętrznym „ja” i mamy szanse na realny i przede wszystkim długoterminowy sukces, gwarantujący szczerą radość z życia.

Komentarze