Sylwia Taczała, wywiad

1. Szybkie statystyki (Wiek, Wzrost, Waga)

24 lata

158 cm

55 kg

2. Jak zaczęła się Twoja przygoda z kulturystyką/fitness? Co sprawiło, że zaczęłaś się tym interesować?

Moja przygoda z tym sportem zaczęła się w sumie ponad 4 lata temu, kiedy to po raz pierwszy trafiłam na siłownię. W tamtym czasie brakowało mi jakiegoś zainteresowania, jakiejś pasji. Na szczęście nie musiałam długo szukać. Pierwszy wybór okazał się najtrafniejszy. Od razu bowiem spodobał mi się trening siłowy. Bywałam na siłowni w każdej wolnej chwili ale bardzo długo nie miałam pojęcia co ja tam robię tak naprawdę. Dopiero rok temu zaczęłam interesować się fitness, kulturystyką pod kątem zawodów i poszerzać swoją wiedzę w tym zakresie.

10337767_852059321488551_2281799122458890581_n

3. Ewa Chodakowska uważa, że „trening na siłowni jest prymitywny”. Czy uważasz, że taką sylwetkę jaką ty masz można uzyskać bez odpowiedniego treningu siłowego?

Ewa Chodakowska oczywiście ma wiele swoich zwolenniczek, które należą do kobiet obawiających się siłowni… Boją się, że za bardzo się tam rozbudują, zaczną upodabniać do mężczyzn. Ja nigdy takich obaw nie miałam. Można jak najbardziej uzyskać wymarzoną sylwetkę za pomocą innej formy aktywności fizycznej. Jednak jeśli chodzi o uzyskanie takiej sylwetki jak moja bez odpowiedniego treningu siłowego… To jest to według mnie niemożliwe.

4. Skąd czerpiesz motywacje do treningów, do przestrzegania diety?

Moją motywacją do treningów są efekty mojej pracy nad sobą ale przede wszystkim to wszyscy Ci, którzy we mnie wierzą i którzy mnie wspierają. A dieta to już mój styl życia i na chwilę obecną nie wyobrażam sobie funkcjonować inaczej.

5. Czy stosujesz Cheat Meale? Jeśli tak to jak często i w jakiej formie?

Nie stosuję takich typowych posiłków jak McDonald czy KFC. Należę do tej grupy ludzi, która nigdy nie przepadała za tego typu jedzeniem. Raz na jakiś czas pozwolę sobie na coś innego. Gdy jest taka okazja to wybieram zwykle kuchnię chińską, azjatycką, indyjską.

6. Jeśli miałabyś wybrać 3 ćwiczenia bez których nie wyobrażasz sobie treningu, to jakie by to były?

Trudno odpowiedzieć konkretnie na to pytanie, bo to zależy co w danym dniu trenuję. Kluczem do sukcesu na pewno jest nie omijanie takich ćwiczeń jak przysiady, martwe ciągi, wyciskanie. Dają one jednocześnie siłę, masę i sprawność. Natomiast nasuwa mi się inna, nieco odbiegająca odpowiedź na to pytanie. Mianowicie nie wyobrażam sobie treningu bez butelki wody, rozgrzewki i potu ;)

10288767_831521286875688_5470024799180974800_n

7. Preferujesz Cardio, czy Interwały? Jeśli Cardio to w jakiej formie?

Wykonuję zarówno trening cardio jak i interwały. Cardio zwykle na wysokim tętnie w granicach 140-160 na rowerku stacjonarnym lub steperze.

„Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą”

8. Masz jakiś ulubiony cytat, sentencję, która motywuje Ciebie do działania?

Takim moim życiowym cytatem który tkwi mi w głowie już od wielu lat to „Życie to sztuka wyboru”. Bo przecież zawsze mamy jakiś wybór… Natomiast jako motywator doskonale sprawdza się powiedzenie: „Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą”.

9. Jaki system treningowy najlepiej na Ciebie działa? Możesz podać swój aktualny trening?

Działa na mnie każdy trening, który wykonuje. Uważam, że nie ma konkretnego, najlepszego systemu, który da nam największą masę czy rzeźbę. Gdy będziemy ćwiczyć z odpowiednią techniką, ze skupieniem stosując się do planu, która ma w danym czasie przynieść nam siłę, masę, wytrzymałość czy redukcję to zadziała każdy system. Obecnie trenuję splitem. Ćwiczę każdą partię mięśniową raz w tygodniu w zakresie 8-10-12-15 powtórzeń.

10. Czy miałeś kiedykolwiek chwile zwątpienia i jak sobie z nimi radziłaś?

Teraz kiedy jestem poza sezonem startowym nie mam takich chwil. Wręcz przeciwnie z każdym dniem kocham ten sport coraz bardziej. Jednak w czasie redukcji, w czasie kilku tygodni przed zawodami, a tym bardziej w czasie kilku dni przed nimi, bywa ciężko. Podejrzewam, że każdy ma wtedy swoje dni lepsze lub gorsze i każdy sobie z nimi radzi na swój sposób. Ja wtedy pomimo wszystko zaciskam zęby i robię swoje.

11. Jak wygląda suplementacja kobiety przygotowującej się do wyjścia na scenę?

Moja suplementacja to witaminy i minerały, Omega3, BCAA, glutamina, obecnie też kreatyna.

10350449_868495803178236_4516115540735295190_n

12. Jakiej muzyki słuchasz podczas treningów?

W sumie nie potrzebuję konkretnej muzyki żeby zrobić dobry trening. Słucham takiej, która w danej chwili leci w klubie. Dlatego lubię ćwiczyć w Klubie Bodyfan w Ząbkach u swojej trenerki, Pani Joanny Piotrkowicz, gdzie ciężka muzyka sprzyja dużym ciężarom. ;)

13. Masz jakiś wzór do naśladowania (typ sylwetki do której dążysz)?

Bardzo podoba mi się sylwetka Nicole Wilkins.

14. Miałabyś jakieś wskazówki dla kobiet, które dopiero zaczynają swoją przygodę z fitness? Co byś im doradziła?

Wszystkim kobietom, które zaczynają swoją przygodę z fitness życzę przede wszystkim wytrwałości w postaci wiary we własne możliwości. Podchodźcie do tego zdrowo, z myślą że robicie to dla siebie, że chcecie osiągnąć coś, co da Wam większą sprawność, lepszy wygląd i samopoczucie, większą pewność siebie i chęć życia. To sport, który nie tylko kształtuje sylwetkę ale też charakter. Dzięki temu staniecie się po prostu lepszymi ludźmi, zarówno dla siebie jak i dla swoich bliskich. Bądźcie motywacją też dla innych.

15. Masz jakiegoś trenera, który Ci pomaga, czy jesteś „samoukiem”?

Moją trenerką, mentorką, osobą niezwykle mi pomocną jest Pani Joanna Piotrkowicz. Trenuję zwykle sama, więc pod tym względem jestem jakby samoukiem. Jednak uczę się od najlepszych.

16. Poza fitness masz jakieś inne zainteresowania?

Kocham tylko… albo aż… „Przerzucać żelastwo na siłowni”. :D

17. Gdy zaczynałaś ćwiczyć to miałaś obawy, że będziesz wyglądać jak facet? Wiele kobiet unika treningu siłowego, gdyż obawiają się, że nagle rozrosną się i przestaną być kobiece.

Szczerze mówiąc, jak już wcześniej wspominałam nigdy nie miałam takich obaw. Od pierwszego dnia, kiedy to trafiłam na siłownię, polubiłam trening siłowy. Jest to niestety powszechna opinia wśród kobiet, która sprawia, że omijają one siłownię szerokim łukiem. A szkoda, bo w połączeniu z treningiem aerobowym, to najlepszy sposób na ujędrnienie ciała i przepalenie tkanki tłuszczowej w jak najkrótszym czasie. Gwarantuję wszystkim Paniom, które się obawiają złapać sztangi czy hantli do rąk, że choćby trenowały 24h na dobę i wycisnęły tonę ciężaru to nie urosną im niepożądane mięśnie, a bardziej kobiece dzięki temu mogą się właśnie stać.

Komentarze